Wczorajszy dzień (nie macie uczucia deja vu?) obfitował w zwroty akcji co minutę, niczym w flimie grozy. Szkoda, że ten thriller toczy się w rzeczywistości. Zawistny wójt próbuje się pozbyć dyrektor przedszkola, ale to tylko wierzchołek góry lodowej. Stefan Traczyk przegrywa kolejne sprawy w sądzie, otrzymuje kary finansowe, narusza wg. rady dyscyplinę finansów publicznych, a z urzędu uczynił prywatny folwark...
komentarz redakcji: Nowe informacje będą w wątku:
POSPOLITE RUSZENIE NA JAGODOBRANIE!!!!