To ja poproszę o ekologiczne i realne wyliczenie zanieczyszczeń przy produkcji 1 egz. nowego samochodu w przeliczeniu na ilość lat emisji spalin starego ale nie tylko w aspekcie CO2 ale również NOx (silnie rakotwórcze i toksyczne tlenki azotu w odróżnieniu od CO2 nie są przyswajane przez rośliny) i wszystkich innych substancji.
Nikt go nie zrobi, bo wyjdzie na dzień dobry eko-ściema.
I retoryczne pytania:
1a. W czym nowy VW Passat B6 3L V6 spalający 15L/100km jest bardziej
ekologiczny od mojego 13letniego Opla 1,8L spalającego ~8-9L/100km
1b. W czym nowy VW Passat B6 3L V6 spalający 15L/100km jest bardziej
ekologiczny od 13letniego Opla 1,8L z LPG?
2. Co jest bardziej ekologicznie?
- wyprodukowanie auta i użytkowanie go przez 20lat
- wyprodukowanie 4-5 aut i użytkowanie ich 4-5 lat
3. KTO z imienia i nazwiska wprowadza tę opcję? (Przyda się podczas wyborów)
4. ILE KONKRETNIE PODATKÓW płaci już kierowca? (retoryczne, ale może ktoś nie wie)
5. Dlaczego w Niemczech rząd dotuje nabywców nowych aut a u nas odwrotnie?
6. Czemu nie wprowadza się podatku od pojemnych diesli (a nie od lat), jeśli są one bardziej szkodliwe?
7. Kto jeszcze da się nabrać na oszustwo z nazwą EKO?
Cytat:
Jeśli chodzi o szkodliwe dla zdrowia substancje Diesel wypada słabo, jego spaliny są mieszaninami związków chemicznych powstającymi w wyniku niedoskonałego spalania oleju napędowego i silnikowego, a także zawartych w nich dodatków i zanieczyszczeń, co sprawia, że charakterystyczna dla starszych silników Diesla jest emisja cząsteczek stałych. Ponadto Minister Zdrowia i Opieki Społecznej zakwalifikował spaliny Diesla do grupy czynników „prawdopodobnie rakotwórczych dla ludzi”.
Emisja tlenku węgla w silnikach Diesla jest co prawda niższa niż w silnikach benzynowych, gdzie może dochodzić do 1,1 g/km, ale nie na tyle, by konkurować z LPG (0,15 g/km).
Ponadto oddychanie w oparach spalin Diesla może negatywnie wpłynąć na zdrowie. Narażenie na te spaliny może spowodować podrażnienia oczu lub dróg oddechowych. Skutki narażenia są z reguły krótkotrwałe i ustępują po oddaleniu się od źródła spalin.
_________________ Wszyscy wiedzą, że coś nie da się zrobić, i przychodzi taki jeden,
który nie wie, że się nie da, i on to właśnie robi - Albert Einstein
Dołączył: May 29, 2007 Posty: 770 Skąd: Celestynów
Wysłany: Pią Maj 28, 2010 7:10 am Temat postu:
Przecież tu chodzi tylko o ściągnięcie kasy z przeciętnego Kowalskiego.
A całą "ekologię" mają koncertowo w d...e.
Poza tym ja osobiście bardzo sceptycznie podchodzę do tych wszystkich akcji - wszystko jest kwestią odpowiedniego przedstawienia tylko pozytywnych aspektów przy pominięciu negatywnych. Np. samochody elektryczne - oki, że "bezemisyjne", ale dlaczego do bilansu ekologicznego nikt nie wrzuca wyprodukowania i późniejszego zutylizowania akumulatorów? Bo wynik byłby porównywalny ze zwykłym samochodem.
Przykłady można by mnożyć.
Dla mnie generalnie w chwili obecnej cała ekologia to bardzo, bardzo duża ściema mająca na celu wydojenie ludzi z kasy przy praktycznie całkowitym ignorowaniu zasadniczego celu. I odnosi się to do praktycznie każdej dziedziny życia gdzie pojawia się temat ekologia. _________________ Hausbranntweinhersteller
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach